Misja i miłe wspomnienia
No musze się wam pochwalić nowym szablonem ^^. Co ja bym zrobiła bez takich przyjaciółek xD. No dobra koniec tych czułości zapraszam na new ^^ a wydaje mi się ze jest trochę długa xP* * *
Stałyśmy jak wryte gdy Anko powiedziała nam o co chodzi.
- Co !? Ja się nie zgadzam ! Nie ma takiej opcji !
- Ale co w tym dziwnego ?
- CO w tym dziwnego ? – oburzyła się Asuka – Właśnie moja sensei oznajmiła mi, że dziś wieczorem wyruszamy na misje. Czemu nie wiedziałam o tym wcześniej ?!
- Bo nikt o tym nie wiedział. – dodałam po chwili.
- Zamknij się Neko, nie widzisz, że właśnie przeżywam szok. Ale sensei ja na dziś mam inne plany !
- Ciii....No dobra robaczku, powiedz co jest aż tak ważnego? – Dziewczyna zaraz z kieszeni wyciągnęła coś w rodzaju notesu, choć powiem szczerze, że wyglądało to jak książeczka Kakashiego.
- 16.00 ramen z Tsuki i Neko, 17.07 Nieoczekiwane przybycie sensei Anko do Ichiraku Ramen...
- Zaraz, zaraz ! Jak mogłaś mieć to zapisane jak sama nazwa wskazuje „nieoczekiwane” ?! Chcesz mi powiedzieć, że o tym przez cały dzień wiedziałaś. – Joou szybko złapała mnie bym nie zrobiła nic głupiego. A Asuka kontynuowała czytanie.
- 17.10 Trening, 18.15 wyjście z Joou na ramen, 19.50 przygotowanie kolacji, 20.00Kolacja, 20.15 odpoczynek, 20.20 kłótnia z Neko, 20.35 koniec kłótni, 20.37 Wynoszenie śmieci, 20.39 Spotkanie Shinjego i zaproszenie chłopaka na herbatę, 20.50 zaparzenie herbaty, 20.,53 rozmowa o pogodzie,21.00 rozmowa o treningu, 21.10 rozmowa o życiu, 21.20 kłótnia z Neko, 21.35 pożegnanie Shinjego, 21.40 wyjście na spacer, 21.50 powrót, 22.30 dosypanie karmy kotu, 22.35 oglądanie TV.- chyba wszyscy w połowie zasnęli wiec nie słyszałam końcówki.
- Zaraz ! Czemu my się kłócimy tylko dwa razy !? A masz zapisane w tym swoim gównianym notesie, że się zaraz na ciebie rzucę i rozszarpie ? I co ten palant Shinji robi koło naszego śmietnika ? Nie powiesz chyba że grzebie w moich śmieciach? Jak tak to go też rozszarpie ! – Trening miał się zaraz skończyć. Oczywiście Asuka przebłagała sensei, żeby jeszcze wszystko przemyślała co do misji, w gruncie rzeczy to było nie możliwe, ale niech dziewczyna ma nadzieje. Całe to błaganie zajęło czas który miał być przeznaczony na trening wiec to jest choć jeden plus. Potem Anko-sensei powiedziała, że nas jeszcze powiadomi o zmianach a do czasu mamy wolne. Wiec poszłyśmy z dziewczynami do domu. Choć nie całkiem, bo jak wskazywała godzina Asuka i Joou poszły na ramen. Wróciłam do domu, wchodząc rozejrzałam się po mieszkaniu.
- Tak jak zwykle...- usiadłam na kanapie. Po powrocie z treningu nie byłam zbytnio w humorze. Chciałam się choć na chwile oderwać od tego świata. W domu było chłodno i zimno. Wszystkie okna były zasłonięte wielkimi roletami. – aż żal na to patrzeć... – poszłam do kuchni i nalałam sobie szklanki wody. Wracając do pokoju jeszcze raz rozejrzałam się wokoło. – No k**** ! – Nie wytrzymując rzuciłam z całej siły szklankę. Szkoło rozbiło się w ułamku sekundy. Jeszcze przez chwile patrzyłam na maluteńkie migoczące kawałeczki szkła walające się po podłodze. Usiadłam na łóżku ze łzami w oczach. Sama nie wiedziałam czemu płacze, po chwili uspokoiłam się.- Jaka ja jestem głupia... Nawet już gadam sama do siebie. – spojrzałam na zegarek. –Asuka zaraz powinna wrócić. – wstałam i zaczęłam zbierać malutkie kawałki. Usłyszałam otwierające się drzwi, patrząc na ziemię wsunęłam szkło pod dywan a tyle co wyzbierałam dalej trzymałam w ręku.
- Co się stało ? – Asuka weszła do pokoju i z przerażeniem patrzyła na mnie.
- N...nic się nie stało.
- Jak to się nic nie stało ? Jak ty wyglądasz ? Czemu płakałaś ?
- Jak rozumiem mam jeszcze parę minut i zaraz zacznie się kłótnia ?
- Powiesz mi co się stało ? – wolnym krokiem zbliżała się do mnie.
- Ja... ja skaleczyłam się. – zacisnęłam mocno pięść w której miałam szkło. Asuka usiadła na kanapie. – Po prostu się skaleczyłam to nic takiego.
- Pokaż.- spojrzałam ze zdziwieniem jakbym chciała powiedzieć „co?”. – no skaleczenie. Mówiłaś , że się skaleczyłaś. Wiec pokaż, opatrzę ranę.- Napięcie rosło, a ja nie wiedziałam co zrobić, ze stresu coraz mocniej zaciskałam pięść i czułam jak krem powoli spływa mi po dłoni. – Neko ?
- Tak ?
- Wszystko gra ? – machnęłam głową na tak i szybko pobiegłam na górę. Po cichu weszłam do łazienki i z piskiem otworzyłam dłoń. Zamknęłam oczy i lekko potrząsnęłam ręką. – Nic ci nie jest ?!
- Nie ! – krzyknęłam w odpowiedzi. - Chyba zwariowałam... – obmyłam rękę z krwi. Poszłam do pokoju i wyciągnęłam z apteczki bandaż.
- Neko ? Mogę wejść ?
- A chcesz się kłócić ?
- Po prostu chce wiedzieć... – dziewczyna otworzyła drzwi i stanęła w progu.
- Zamknij ! – rzuciłam w nią poduszką. – Nie powiedziałam, że możesz wejść, wiec wyjdź !- dziewczyna złapała poduszkę w ręce i usiadła koło mnie na łóżku. Patrzyła jak oplatam sobie rękę bandażem.
- Neko...
- Co ? – odpowiedziałam nie patrząc na nią.
- Coś ty zrobiła ? – Nie odezwałam się. Wiedziałam, że jak usłyszy jakiego dostałam dzisiaj szału to mnie wyśmieje lub uzna, że zwariowałam. W najgorszym przypadku mogła by wszystko wygadać Hokage. – daj pomogę ci. – spojrzałam na nią z uśmiechem i dobrowolnie podałam jej rękę. – skaleczyłaś się ?! niby czym? Choć ze mną do łazienki. – Asuka jeszcze raz powoli i starannie obmyła mi rękę. - chyba dzisiaj nici z mojego planu dnia...
- No i dobrze nie wiem czy wytrzymałabym jeszcze kłótnie z tobą. – Pierwszy raz tak z nią rozmawiałam, albo to tak wpłynęła na nią Joou albo tak się przejęła mną. Dziewczyna uważnie wiązała mi rękę, ale po chwili spojrzała na mnie. Ja również na nią spojrzałam – dziękuję. – Ktoś by pomyślał „niby taka drobnostka” ale to jednak było coś. Jeszcze przez parę minut jak tak na siebie patrzyłyśmy pomyślałam sobie, że to naprawdę nie ta osoba którą znam. Przecież tak łatwo jest zrobić „zamianę jutsu” i już się jest inna osobą. W pewnym momencie zaczęłam się trochę bać, bo jeśli to nie ona, to właściwie gdzie ona jest ? – Ale niech tak zostanie...- powiedziałam sobie w myślach.
- Dobra dziewczyny dosyć tych czułości... – przed nami stała nasza sensei.
- To babsztyl jeden =.=’ – powiedziała cichutko Asuka. – Ty...ty...Czy sensei wie, że najpierw się puka. To jest naruszenie cudzej prywatności !!!
- Przecież nie macie drzwi od łazienki...
- Ale chyba się wchodzi przez drzwi wejściowe ! sama nazwa wskazuje „DRZWI WEJŚCIOWE”!!! – uśmiechnęłam się do siebie, byłam już pewna, że to prawdziwa Asuka.
- Spokojnie...wdech i wydech. Jak dobrze zapamiętałam teraz powinnaś wynosić śmieci wiec się nie czepiaj...- dziewczyna patrzyła na sensei, szybko wyjęła swój notesik.
- O nie ! tyle czasu zmarnowane ! – zaczęła biegać po mieszkaniu nie wiedząc od czego zacząć. Szkoda mi trochę było, że to jednak jest ona... no ale w sumie...
- Czemu przyszłaś sensei ? – Anko jeszcze przez chwilę patrzyła jak moja współlokatorka próbuję się rozdwoić.
- Co...A tak misja. Tak. Jest misja...
- CO ?! – Asuka słysząc to wybuchła jednocześnie płaczem jak i śmiechem, tylko nie myślcie, że to był płacz ze szczęścia. – Ale...
- Pakujcie się wyruszamy jutro o 6 rano. Idę jeszcze powiadomić Joou. Naraska. – Sensei znikła tak szybko jak się pojawiła. Patrzyłyśmy jeszcze złudnie w miejsce w którym przed sekundą była.
- Naraska...hmm... – idą do góry nie mogłam zrozumieć czemu sensei jest taka dziwna. – Asuka...
- Co ? – zatrzymałam się w połowie schodów i wyjaśniłam dziewczynie żeby się nie męczyła bo i tak nie zjem kolacji. Dziewczyna spojrzała się na mnie jakby chciała mi podziękować z całego serca i szybko wybiegła wynieść śmieci. Potem oczywiście przyszedł z nią Shinji i tak jak plan wskazywał gadali sobie aż do 21.40. ja siedziałam sobie u siebie w pokoju modląc się aby już sobie poszedł. W tym jeszcze czasie zdążyłam się spakować i przygotować do misji. A zapewne dziwicie się co przez ten cały czas robi mój kot? Odpowiedz jest prosta albo śpi, albo go nie ma, albo po prostu się z nim bawię ale po co opisywać jak się bawię z moim kotkiem ^^’. Położyłam się na łóżku.
- ani mi się śni się cokolwiek zrobić.- Potem tylko było słychać jak dziewczyna krzyczy „wychodzę”.
* * *
- Neko wstawaj... – czułam jak ktoś walnął mnie poduszką. Podniosłam głowę i znowu byłam w swoim pokoju. No ja zwykle z resztą. Mrużąc oczy widziałam jak Asuka grzebie mi w szafie. Walnęłam głową o poduszkę. – dziewczyno możesz w końcu strać !
- Która jest godzina...
- Jest już prawie piąta.
- A czy może masz zapisane w tym swoim notesie o której wstanę... – Asuka wyszła z mojego pokoju, potem słysząc głośne wchodzenie po schodach obróciłam się na drugi bok.
- Neko ? – dziewczyna stała na de mną mówiąc milutkim głosikiem. – Chcesz wody ?
- Po co mi woda jeśli i tak leżę w łóżku. – to było dla mnie oczywiste, że tylko ona mogła zrobić coś aż tak głupiego. – Zwariowałaś ! Przez ciebie teraz jestem cała mokra. ! – szybko wstałam z łóżka.
- Dokładnie 4 i 21 minut. – Asuka odhaczyła „ptaszkiem coś w notesie”
- Mówiłaś, że jest prawie piąta...
- Bo jest... – przechodząc koło niej głupio się uśmiechnęłam. Usiadłam na jednym ze schodów. – Neko ? Potrzebna jest ci ta kremowa sukienka ? – dalej siedziałam na schodach zakrywając rękami zaspaną twarz.
- jest mi nie potrzebna... – dopiero po chwili dotarło do mnie co przed chwilą powiedziałam. – Nie ! Zostaw ją, jest moja.
- Przecież sama powiedziałaś, że jest ci nie potrzebna. No i ty przecież nie nosisz sukienek. – gdy wbiegłam do pokoju dziewczyna stała już przed lustrem w mojej sukience.
- Jak ty umiesz mnie wkurzyć. Czy po to mnie obudziłaś ?
- Nie jasne, że nie, tą sukienkę i tak bym wzięła. – patrząc na dziewczynę usiadłam na ziemi. – obudziłam cię by spytać się czy mogę wziąć tamte sukienki.
- Które ? – dziewczyna pokazała, że mam się spojrzeć za siebie. – Co ? to jest prawie większa połowa mojej szafy ! Nie, nie weźmiesz tych rzeczy.
- No ale ty ich i tak nie nosisz, znalazłam je w głębi twojej szafy.
- Jak są w głębi to oznacz ze masz tam nie zaglądać. – wyszłam z pokoju i zeszłam na dół, w kuchni czekało na mnie śniadanie. – spać... - No i ja znowu gadam do siebie. Chyba musze coś z tym zrobić.
- Neko !!!! – usłyszałam krzyk z mojego pokoju. Znowu miałam „czarne” myśli. Co się mogło stać, może po prostu zobaczyła pająka lub w szafie mam tonę kurzu. Zastanawiałam się wbiegając po schodach.
- Co ?
- No zobacz tylko... – byłam głupia myśląc o jakimś tam pająku. – Czemu ty tego nie nosisz. – Asuka trzymała w rękach błyszczące kimono. Było granatowe, prawie czarne w niebieskie kwiaty. Spojrzałam na ziemię, leżało tam dość duże pudło.
- Co ty robisz ? To są moje prywatne rzeczy. – dziewczyna wyjmowała właśnie malutką sukieneczkę którą nosiłam jak byłam mała. – zostaw to ! – rzuciłam się na nią wyrywając moje rzeczy.
- To jest twoje ?
- Tak! – krzyknęłam ze łzami w oczach.
- To też ? – widząc co Asuka trzyma w rękach bez wahania ponownie rzuciłam się na nią. Dwie upadłyśmy na ziemię. Ramka ze zdjęciem którą, przed chwilą trzymała moja współlokatorka wypadła jej z rąk upadając na ziemię pękając. Widząc to zamarłam bez ruchu. – o nie... Neko tak mi przykro. – wciąż patrzyłam na zdjęcie.
- Nic się nie stało... – wstałam i podniosłam zdjęcie, patrząc na rozbitą ramkę. Zdjęcie włożyłam z powrotem do pudła. Spojrzałam co jeszcze w nim jest. – Nawet zapomniałam, że to tu jest. – wyjęłam ze środka wisiorek, Asuka podeszła żeby go zobaczyć.
- Twój ?
- Nie...Ten jest Joou, zamieniłyśmy się kiedy jeszcze byłyśmy małe, ona ma mój a ja mam jej.- Dziewczyna patrzyła się na niego i jakby chciała powiedzieć „wow” otworzyła go.
- To ty i Joou. – powiedziała widząc zdjęcie w środku.
- No. Zapomniałam, że jeszcze go mam, myślałam ze go zgubiłam. – jakoś tak nie wiadomo dlaczego spojrzałam na zegarek. – ups...
- Co takiego ? – wskazałam na zegar wiszący na ścianie. – nie, to nie może być prawda.... – było za piętnaście szósta ... Nawet teraz już byśmy nie zdążyły, a jeszcze ja musiałam się przebrać i włożyć to wszystko do szafy. – idź się przebieraj ja ci tu wszystko poukładam, Asuka zaczęła wszystko dokładnie składać i kłaść do szafy.
- Wrzucaj szybko jak leci ! – pobiegła bo łazienki się przebrać. Gdy już wróciłam wszystko było poukładane.
- Gotowa ? – przytaknęłam jej i szybko chwyciłam plecak i pobiegłyśmy...
C.D.N.
Neko 17/01/2008 14:23:49 [Powrót] Komentuj
Bardzo ciekawie i wciągająco piszesz! (wreszcie ktoś kto pisze dość spore nocie, a nie 5 czy 6 zdań :))
Bardzo mi się spodobało! czekam na new nocię!
Będę wpadać: daj cynk o nowych rozdzialikach, oki??
a ciebie gorąco zapraszam na:
http://aiko-uzumaki.blog4u.pl
mam nadzieję, że wpadniesz i zostawisz komcia!!
ps. jesteś w ulubionych
Aiko Uzumaki 21/01/2008 18:40:09
| brak www IP: 82.139.7.119
O nie.....
Nie mogę....
xDDDD
Tak się śmieję że ledwo piszę.
XDDDDD
Plan dnia Asuki mnie dobija, nie ma co xDDD
OMG...
Powiedzenia Waszej sensei jeszcze bardziej....
xDDDDDD
Śmieję się jak kretynka.
xDDD
Gomenasai.
Pewnie napisałabym więcej, ale nie mogę.
Po prostu nie mogę.
xDDDD
Bo wyjdzie jakieś gówno.
xDDD
Po prostu szybko daj niusa i tyle xDD
Paa... ;*;*
KCBBBBBB ;*
Noemi 17/01/2008 20:36:30
| brak www IP: 62.141.218.166
No więc u mnie news. Już dość dawno, ale mi siem zapomnialo informowac xD ale ze mnie glab XD
A rozdzialik nom nom fajny heh =^.^= (naruto) XD
Aya-san 17/01/2008 16:06:23
| brak www IP: 217.197.73.253
Noo ^^
Podoba mi się.
Czyli wszystko co Asuka ma w tym notesie się sprawdza, hai?
Czekam na newa. !
Sakura. 17/01/2008 14:38:10
| brak www IP: 83.13.11.202

Noemi-chan